Region

Mieszkańcy Ełku od dłuższego czasu borykają się z uciążliwym problemem związanym z nieprzyjemnym zapachem, który wydobywa się z miejscowego wysypiska śmieci. Sytuacja ta nie tylko obniża komfort życia, ale także budzi obawy o potencjalne zagrożenia dla zdrowia. W odpowiedzi na liczne skargi, odbyło się spotkanie w siedzibie spółki Eko-Mazury, podczas którego zobowiązałem się do podjęcia interwencji poselskiej w tej sprawie.

W ramach interwencji skierowałem odpowiednie pismo do wojewody Radosława Króla o wyznaczenie przedstawiciela do grupy doradczo-zadaniowej, której celem miałoby być znalezienie skutecznego rozwiązania problemu. Grupa ta miałaby działać na rzecz usunięcia uciążliwego smrodu, który uprzykrza życie mieszkańcom Ełku i okolicznych miejscowości.

Niestety, odpowiedź wojewody była rozczarowująca. Wojewoda odmówił wyznaczenia przedstawiciela do grupy, ograniczając swoje działania jedynie do zwołania posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego (WZZK), które odbyło się 12 sierpnia. Mimo, że posiedzenie zespołu jest krokiem w stronę rozwiązania problemu, wielu mieszkańców oraz lokalni przedstawiciele uważają, że jest to działanie spóźnione i niewystarczające.

W dalszym etapie zwróciłem się z oficjalnym wnioskiem o przekazanie dokumentów z posiedzenia WZZK oraz o bieżące informowanie o wszelkich działaniach podejmowanych przez służby wojewody w tej sprawie. To kolejny krok, który ma na celu doprowadzenie do konkretnego rozwiązania problemu, z którym mieszkańcy Ełku zmagają się od dawna.

Close Search Window