W związku z interwencjami mieszkańców wojewoda Radosław Król został zmuszony do zwołania posiedzenia wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego, w którym wzięli udział najważniejsi urzędnicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo w naszym województwie. W ramach kontroli poselskiej zdobyłem materiały prezentowane na tym spotkaniu oraz protokół z posiedzenia. Zamieszczam poniżej najciekawsze fragmenty, a w komentarzu – komplet materiałów do pobrania.
Po pierwsze – podczas kontroli w Eko-Mazury Inspekcja Ochrony Środowiska stwierdziła liczne naruszenia związane z prowadzeniem składowiska w Siedliskach.
Po drugie – poza uchybieniami inspektorzy stwierdzili, że firma nie posiada systemu zarządzania jakością. To dokument, który między innymi określa w jaki sposób zarządzać firmą tak, aby nie dochodziło do takich sytuacji jak obecna, a jeśli już zdarzy się coś niepożądanego, to aby usuwać nieprawidłowości od razu, a nie dopiero po interwencjach mieszkańców.
Po trzecie – planowane są dalsze kontrole. Obejmą one zawartość znajdujących się już na składowisku odpadów o kodzie 19 05 99, czyli tego, który został przywieziony spoza województwa oraz dokumenty z nimi związane. Oprócz tego Inspekcja Transportu Drogowego zobowiązała się podwoić liczbę zmian kontrolerów badających, co wjeżdża na wysypisko.
To oczywiście nie koniec moich działań – czekam wciąż na protokoły kontroli, które przeprowadzono nie tylko w spółce Eko-Mazury, ale także w firmach, które swoje odpady przywoziły do naszego regionu.