Polska

Pomoc dla ofiar powodzi powinna być szybka, skuteczna i przede wszystkim trafiona. Niestety, w przypadku ostatnich działań, które miały na celu wsparcie powodzian, pojawiły się poważne kontrowersje. Zamiast nowego sprzętu czy odpowiednich funduszy, ofiary powodzi otrzymały… siedmioletnie, przestarzałe komputery. To, co miało być pomocą, stało się niczym innym jak “wietrzeniem magazynów” w Ministerstwie Zdrowia.

Izabela Leszczyna, która jest odpowiedzialna za organizację tej pomocy, chwaliła się działaniami rządu, jednak to, co zostało dostarczone poszkodowanym, budzi jedynie zażenowanie. Zamiast nowoczesnych urządzeń, które mogłyby wspierać odbudowę życia po tragedii, powodzianie otrzymali elektrośmieci, które mają już siedem lat i są praktycznie nieużyteczne.

Tego typu “pomoc” to nie tylko brak szacunku dla potrzebujących, ale również marnotrawstwo publicznych środków. W tej sytuacji nie ma miejsca na pochwały – to po prostu wstyd.

Close Search Window