Problem uciążliwego smrodu z wysypiska w Ełku nadal budzi emocje i frustrację mieszkańców. Moja interwencja w tej sprawie dotarła do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, gdzie złożyłem prośbę o ocenę zgodności działań firmy Eko-Mazury z obowiązującymi przepisami i pozwoleniami. Niestety, odpowiedź wiceminister Anity Sowińskiej wskazuje, że…. na papierze wszystko jest zgodne z prawem.
To jednak nie kończy walki. Jak podkreśla interweniujący, sytuacja nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać, ale nie zamierza się poddawać. Problem fetoru od dawna utrudnia życie mieszkańcom, którzy domagają się konkretnych działań i usunięcia jego źródła.
Choć potwierdzenie zgodności działań Eko-Mazury z przepisami może komplikować sprawę, walka o prawdę i poprawę jakości życia lokalnej społeczności trwa. Wytrwałość w dążeniu do rozwiązania tego problemu pokazuje, że troska o środowisko i zdrowie mieszkańców pozostaje priorytetem.